Pan stanął u mnie na osiedlu by oddać mocz w pobliskich krzakach. W pobliżu często bawią się dzieci, a obok jest ruchliwa ulica i szkoła. Po zwróceniu uwagi, że najbliższa stacja paliw jest zaledwie 500m dalej odparł: "i co z tego?" a następnie (po zakończeniu swoich spraw) podbiegł do mnie i zaczął grozić.

Pan stanął u mnie na osiedlu by oddać mocz w pobliskich krzakach. W pobliżu często bawią się dzieci, a obok jest ruchliwa ulica i szkoła. Po zwróceniu uwagi, że najbliższa stacja paliw jest zaledwie 500m dalej odparł: "i co z tego?" a następnie (po zakończeniu swoich spraw) podbiegł do mnie i zaczął grozić.

Autor: max • 🔥 2 / 1 • 📝: 2025-09-24 •

0
0

Brak komentarzy.

arrow_upward
Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej.Akceptuję