Zaparkowałam ze swoim rocznym dzieckiem, już miałam wysiadać a on zaparkował w taki sposób, że nie mogłam otworzyć drzwi. Prosiłam by odjechał kawałek ale on zaczął krzyczeć, że nie słyszy bo ma "kastomowy wydech i głośno włączoną muzykę" (swoją drogą dobry gust, ich troje słuchał tak, że w całym garażu było słychać). W końcu musiałam z bobaskiem przez bagażnik bo z drugiej strony auta miałam ścianę do której się przytuliłam by zostawić więcej miejsca dla innych parkujących.

Zaparkowałam ze swoim rocznym dzieckiem, już miałam wysiadać a on zaparkował w taki sposób, że nie mogłam otworzyć drzwi. Prosiłam by odjechał kawałek ale on zaczął krzyczeć, że nie słyszy bo ma "kastomowy wydech i głośno włączoną muzykę" (swoją drogą dobry gust, ich troje słuchał tak, że w całym garażu było słychać). W końcu musiałam z bobaskiem przez bagażnik bo z drugiej strony auta miałam ścianę do której się przytuliłam by zostawić więcej miejsca dla innych parkujących.

Autor: max • 🔥 2 / 1 • 📝: 2024-02-01 •

0
0

Brak komentarzy.

arrow_upward
Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej.Akceptuję