Chory psychicznie wariat. Po mrugnięciu długimi na jaśnie pana spowodowałem eksplozję anusa. Chłop z gębą bandyty, z dzieckiem w foteliku szarżuje na losowych ludzi, gotowych wepchnąć ich na barierki. Drze i kłapie mordą przez szybę żeby na poboczu sobie wyjaśnić. Po pomachaniu mu sprzętem speniał, fajka zmiękła, jednak nie odpuścił. Ścigał dwa samochody przez 30 kilometrów, chcąc zjechać na ślimaka i uciec od niego w ostatniej chwili odbijał z powrotem na trasę. Oby ci ten dzieciak w foteliku wyleciał przez okno kozaku. Pozdro

Chory psychicznie wariat. Po mrugnięciu długimi na jaśnie pana spowodowałem eksplozję anusa. Chłop z gębą bandyty, z dzieckiem w foteliku szarżuje na losowych ludzi, gotowych wepchnąć ich na barierki. Drze i kłapie mordą przez szybę żeby na poboczu sobie wyjaśnić. Po pomachaniu mu sprzętem speniał, fajka zmiękła, jednak nie odpuścił. Ścigał dwa samochody przez 30 kilometrów, chcąc zjechać na ślimaka i uciec od niego w ostatniej chwili odbijał z powrotem na trasę. Oby ci ten dzieciak w foteliku wyleciał przez okno kozaku. Pozdro

Autor: max • 🔥 2 / 1 • 📝: 2024-09-01 •

0
0

Brak komentarzy.

arrow_upward
Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej.Akceptuję