Pan jechal( cały czas bawiąc się telefonem) na 50-ce 15km/h, następnie przejeżdżał przez hopki bezpośrednio przed przejściem dla pieszych 70km/h, po czym na głównym skrzyżowaniu ( prawdopodobnie zbyt urzekła go wiadomosc, bo dalej trzymał telefon w łapie) zatrzymał się na zielonym świetle. Kiedy zirytowany, postanowiłem na niego zatrąbić, wielce się zirytował, pokazal mi środkowy palec i starał sie udowodnić ile to koni ma jego passerati. Pech chciał, że próbował mnie zepchnąć na pobocze przy zjedzie na trasę w-z, co w konsekwencji prawie ( na całe szczęście nic się nie stało) skutkowało uderzeniem w latarnię autem, które prowadziłem ja, a z tyłu  siedziała moja 3- letnia córeczka!!!! Kiedyś się spotkamy cwaniaczku:)

Pan jechal( cały czas bawiąc się telefonem) na 50-ce 15km/h, następnie przejeżdżał przez hopki bezpośrednio przed przejściem dla pieszych 70km/h, po czym na głównym skrzyżowaniu ( prawdopodobnie zbyt urzekła go wiadomosc, bo dalej trzymał telefon w łapie) zatrzymał się na zielonym świetle. Kiedy zirytowany, postanowiłem na niego zatrąbić, wielce się zirytował, pokazal mi środkowy palec i starał sie udowodnić ile to koni ma jego passerati. Pech chciał, że próbował mnie zepchnąć na pobocze przy zjedzie na trasę w-z, co w konsekwencji prawie ( na całe szczęście nic się nie stało) skutkowało uderzeniem w latarnię autem, które prowadziłem ja, a z tyłu siedziała moja 3- letnia córeczka!!!! Kiedyś się spotkamy cwaniaczku:)

Autor: max • 🔥 1 / 1 • 📝: 2023-05-27 •

0
0

Brak komentarzy.

arrow_upward
Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej.Akceptuję