Jechał osiedlową ul. Bluszczańską w Warszawie w dość sporym odstępie od krawężnika i długo trąbi, bo ktoś jedzie przeciwnym pasem. Niestety ulica jest wąska, ale nie jest jednokierunkowa. Na grzeczne zwrócenie uwagi by tak długo nie trąbił, bo właśnie obudził śpiące dziecko w wózku, zaczyna wyzywać, machać rękami, przeklinać i chce sie bić. Chyba pora udać sie na leczenie lub zacząć jeździć komunikacją miejską. Nie lubię sprzeczek, ale następnym razem zastanów się do kogo „startujesz” i lepiej wyluzuj, bo może się to źle skończyć

Jechał osiedlową ul. Bluszczańską w Warszawie w dość sporym odstępie od krawężnika i długo trąbi, bo ktoś jedzie przeciwnym pasem. Niestety ulica jest wąska, ale nie jest jednokierunkowa. Na grzeczne zwrócenie uwagi by tak długo nie trąbił, bo właśnie obudził śpiące dziecko w wózku, zaczyna wyzywać, machać rękami, przeklinać i chce sie bić. Chyba pora udać sie na leczenie lub zacząć jeździć komunikacją miejską. Nie lubię sprzeczek, ale następnym razem zastanów się do kogo „startujesz” i lepiej wyluzuj, bo może się to źle skończyć

Autor: max • 🔥 1 / 1 • 📝: 2023-01-05 •

0
0

Brak komentarzy.

arrow_upward
Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej.Akceptuję