To co ten człowiek wyprawia na drodze, woła o pomstę do nieba. Mamy tu do czynienia z kimś, kto ma ewidentny problem z zapanowaniem nas własnym ego i agresją.Trzykrotnie mnie wyhamował, zajeżdżał drogę i bez przerwy próbował spychać mnie z pasa a to tylko i wyłącznie dlatego,że nie zdążył zmienić totalny pasa szybciej ode mnie.Totalny brak wyobraźni i stwarzanie realnego zagrożenia życia mojego jak i innych uczestników drogi. ​Najsmutniejszy jest jednak jego poziom „kultury”. Wyzywanie kobiet od „kurew” to u niego standard, a własną żonę przy obcych ludziach nazywa „starą”. Szczytem żenady były jego obsceniczne gesty – facet z wielką pasją i wyczuciem pokazywał, jak „lizać pałę” i jak ją „ciągnąć”. Patrząc na to, z jaką wprawą to robił, można odnieść wrażenie, że jego orientacja jest zupełnie inna, niż mu się wydaje, a agresją wobec kobiet próbuje tylko zagłuszyć własną frustracją. ​Finał był taki, że ten „wielki kozak” próbował wysiąść z auta, żeby bić się z kobietami. Facet jest nieb

To co ten człowiek wyprawia na drodze, woła o pomstę do nieba. Mamy tu do czynienia z kimś, kto ma ewidentny problem z zapanowaniem nas własnym ego i agresją.Trzykrotnie mnie wyhamował, zajeżdżał drogę i bez przerwy próbował spychać mnie z pasa a to tylko i wyłącznie dlatego,że nie zdążył zmienić totalny pasa szybciej ode mnie.Totalny brak wyobraźni i stwarzanie realnego zagrożenia życia mojego jak i innych uczestników drogi. ​Najsmutniejszy jest jednak jego poziom „kultury”. Wyzywanie kobiet od „kurew” to u niego standard, a własną żonę przy obcych ludziach nazywa „starą”. Szczytem żenady były jego obsceniczne gesty – facet z wielką pasją i wyczuciem pokazywał, jak „lizać pałę” i jak ją „ciągnąć”. Patrząc na to, z jaką wprawą to robił, można odnieść wrażenie, że jego orientacja jest zupełnie inna, niż mu się wydaje, a agresją wobec kobiet próbuje tylko zagłuszyć własną frustracją. ​Finał był taki, że ten „wielki kozak” próbował wysiąść z auta, żeby bić się z kobietami. Facet jest nieb

Autor: max • 🔥 1 / 1 • 📝: 2026-03-18 •

0
0

Brak komentarzy.

arrow_upward
Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej.Akceptuję