Mężczyzna podjeżdżając na parkingu i otwierając drzwi puknął w moje auto obok kiedy siedziałem w środku. Sprawdziłem, że nie zrobił szkody więc żadnej awantury nie było ale zamiast po prostu przeprosić i się rozchodzimy to postanowił się wykłócać, że "no gdzie on". Szkoda.

Mężczyzna podjeżdżając na parkingu i otwierając drzwi puknął w moje auto obok kiedy siedziałem w środku. Sprawdziłem, że nie zrobił szkody więc żadnej awantury nie było ale zamiast po prostu przeprosić i się rozchodzimy to postanowił się wykłócać, że "no gdzie on". Szkoda.

Autor: max • 🔥 2 / 1 • 📝: 2022-12-22 •

0
0

Brak komentarzy.

arrow_upward
Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej.Akceptuję