Upośledzonie umysłowe level hard Jedziesz mi w dupie jak zgubiony GPS, Migacz mruga, a rozum ma ABS. Gaz w podłodze, oczy jak pięć złotych, Jakbyś gonił sens życia między tirami i płotem. Wyprzedzasz wszystkich, nawet własny cień, Bo przecież musisz być pierwszy — choć nie wiesz po co i gdzie. Zakręt Cię zaskakuje, znak Cię obraża, A ograniczenie prędkości to dla Ciebie dekoracja. Zderzak wąchasz jak perfumy z Paryża, Myśląc, że bliskość czyni mistrza kierownicy i bożyszcza. A prawda jest taka, mistrzu prostych dróg, Że szybki nie jesteś — tylko głośny i głupi, jak klakson bez nut. Więc leć dalej, królu lewego pasa, Twoja korona to mandat, a tron — pobocza trawa. A ja pojadę spokojnie, z dystansem i klasą, Bo do celu dojeżdża się głową — nie tylko gazem.

Upośledzonie umysłowe level hard Jedziesz mi w dupie jak zgubiony GPS, Migacz mruga, a rozum ma ABS. Gaz w podłodze, oczy jak pięć złotych, Jakbyś gonił sens życia między tirami i płotem. Wyprzedzasz wszystkich, nawet własny cień, Bo przecież musisz być pierwszy — choć nie wiesz po co i gdzie. Zakręt Cię zaskakuje, znak Cię obraża, A ograniczenie prędkości to dla Ciebie dekoracja. Zderzak wąchasz jak perfumy z Paryża, Myśląc, że bliskość czyni mistrza kierownicy i bożyszcza. A prawda jest taka, mistrzu prostych dróg, Że szybki nie jesteś — tylko głośny i głupi, jak klakson bez nut. Więc leć dalej, królu lewego pasa, Twoja korona to mandat, a tron — pobocza trawa. A ja pojadę spokojnie, z dystansem i klasą, Bo do celu dojeżdża się głową — nie tylko gazem.

Autor: max • 🔥 1 / 1 • 📝: 2026-01-19 •

0
0

Brak komentarzy.

arrow_upward
Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej.Akceptuję