Ta "pani" robila chyba prawo jazdy na Białorusi. Czerwone światło i linia, na której powinna się zatrzymać, żeby wpuścić lewoskret, który świateł nie ma i jedyna możliwość wjazdu (w tych godzinach) jest właśnie wtedy, kiedy pieszy wciśnie przycisk i droga z pierwszeństwem ma czerwone. No ale nie, pani musi podjechać pod same światła, żeby tylko nikogo nie wpuścić. Podjechałam i pomachałam, że powinna stanąć przed linią, to mnie prawie staranowała. Takich ludzi nie powinno się wpuszczać na drogę.

Ta "pani" robila chyba prawo jazdy na Białorusi. Czerwone światło i linia, na której powinna się zatrzymać, żeby wpuścić lewoskret, który świateł nie ma i jedyna możliwość wjazdu (w tych godzinach) jest właśnie wtedy, kiedy pieszy wciśnie przycisk i droga z pierwszeństwem ma czerwone. No ale nie, pani musi podjechać pod same światła, żeby tylko nikogo nie wpuścić. Podjechałam i pomachałam, że powinna stanąć przed linią, to mnie prawie staranowała. Takich ludzi nie powinno się wpuszczać na drogę.

Autor: max • 🔥 2 / 1 • 📝: 2024-06-19 •

0
0

Brak komentarzy.

arrow_upward
Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej.Akceptuję