Prawie wjechał dziś mi pod maskę z lewo skrętu na wprost. Potem na trasie ten jego rzęch ledwo trzymał się w zakrętach, wyprzedzał na podwójnej ciągłej. Między Lubinem, a Ścinawą trzy razy jechał na czołówkę.

Prawie wjechał dziś mi pod maskę z lewo skrętu na wprost. Potem na trasie ten jego rzęch ledwo trzymał się w zakrętach, wyprzedzał na podwójnej ciągłej. Między Lubinem, a Ścinawą trzy razy jechał na czołówkę.

Autor: max • 🔥 1 / 1 • 📝: 2024-04-12 •

0
0

Brak komentarzy.

arrow_upward
Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej.Akceptuję