zastanawia mnie jak wyobraża sobie pan/pani przejazd służb ratowniczych w momencie potrzeby?? mówię tutaj o parkowaniu tym samochodem nawet pare dni w bezruchu, rozumiem jeszcze potrzebę wniesienia czegoś ciężkiego do klatki obok ale nie widziałem nic takiego z państwa strony, tyle miejsc na parkingu, ale nie przecież po co?

zastanawia mnie jak wyobraża sobie pan/pani przejazd służb ratowniczych w momencie potrzeby?? mówię tutaj o parkowaniu tym samochodem nawet pare dni w bezruchu, rozumiem jeszcze potrzebę wniesienia czegoś ciężkiego do klatki obok ale nie widziałem nic takiego z państwa strony, tyle miejsc na parkingu, ale nie przecież po co?

Autor: max • 🔥 2 / 1 • 📝: 2024-03-03 •

0
0

Brak komentarzy.

arrow_upward
Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej.Akceptuję