Przyznam się, że się śpieszył by nikomu nie taranować i w sumie bym się nawet z nim nie natknął gdybym nie podbiegł. Zdążyłem go złapać. "Musi" tu jechać gdy go zapytałem o to czy można jeździć po chodniku. Nie wiem czy tak robi w innych lokalizacjach, ale pod szpitalem w Radomsku jest bardzo dużo miejsca bo przecież nikt nie będzie płacił za parking jak obok są sklepy, więc nie rozumiem tym bardziej jego zachowania. W tym czasie nie stała żadna karetka tylko jeden samochód. Zawsze mógł wyjąć gaz pieprzowy i mnie opryskać, że śmiałem się o to zapytać, stąd też stwierdzam, że był chyba miły.

Przyznam się, że się śpieszył by nikomu nie taranować i w sumie bym się nawet z nim nie natknął gdybym nie podbiegł. Zdążyłem go złapać. "Musi" tu jechać gdy go zapytałem o to czy można jeździć po chodniku. Nie wiem czy tak robi w innych lokalizacjach, ale pod szpitalem w Radomsku jest bardzo dużo miejsca bo przecież nikt nie będzie płacił za parking jak obok są sklepy, więc nie rozumiem tym bardziej jego zachowania. W tym czasie nie stała żadna karetka tylko jeden samochód. Zawsze mógł wyjąć gaz pieprzowy i mnie opryskać, że śmiałem się o to zapytać, stąd też stwierdzam, że był chyba miły.

Autor: max • 🔥 2 / 1 • 📝: 2024-08-07 •

0
0

Brak komentarzy.

arrow_upward
Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej.Akceptuję