Pani z samochodu ze zdjęcia, wysiadła z auta i szła wzdłuż drogi z kotem, którego złapała do rąk, chroniąc przed nadjeżdżającym tirem z naprzeciwka, a później pozostawiła tego kota w krzakach i wróciła do samochodu. Mam nadzieję, że miało to na celu zabezpieczenie kota, który przebywał na ulicy, a nie jego porzucenie.

Pani z samochodu ze zdjęcia, wysiadła z auta i szła wzdłuż drogi z kotem, którego złapała do rąk, chroniąc przed nadjeżdżającym tirem z naprzeciwka, a później pozostawiła tego kota w krzakach i wróciła do samochodu. Mam nadzieję, że miało to na celu zabezpieczenie kota, który przebywał na ulicy, a nie jego porzucenie.

Autor: max • 🔥 1 / 1 • 📝: 2024-07-08 •

0
0

Brak komentarzy.

arrow_upward
Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej.Akceptuję