Gościu stanął na mojej drodze prywatnej (zastawiając cały wyjazd). Uprzejmie poprosiłam go, aby wyjechał oraz żeby następnym razem nie zastawiał wyjazdu, tylko parkował gdzie indziej (bo to droga prywatna), a ten zaczął mówić: ,,droga prywatna i co z tego? Niech pani spie***a”. Odjechać odjechał, ale brak kultury osobistej bije na kilometr od tego człowieka. Weź się nadęty typie ogarnij, bo nie dość, że cały wjazd (w dodatku nie na swojej drodze) zastawiłeś, to jeszcze wyskakujesz z wulgaryzmami. Jesteś katastrofą dla wszystkich uczestników ruchu drogowego. Nie pozdrawiam.

Gościu stanął na mojej drodze prywatnej (zastawiając cały wyjazd). Uprzejmie poprosiłam go, aby wyjechał oraz żeby następnym razem nie zastawiał wyjazdu, tylko parkował gdzie indziej (bo to droga prywatna), a ten zaczął mówić: ,,droga prywatna i co z tego? Niech pani spie***a”. Odjechać odjechał, ale brak kultury osobistej bije na kilometr od tego człowieka. Weź się nadęty typie ogarnij, bo nie dość, że cały wjazd (w dodatku nie na swojej drodze) zastawiłeś, to jeszcze wyskakujesz z wulgaryzmami. Jesteś katastrofą dla wszystkich uczestników ruchu drogowego. Nie pozdrawiam.

Autor: max • 🔥 1 / 1 • 📝: 2024-09-26 •

0
0

Brak komentarzy.

arrow_upward
Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej.Akceptuję