Palant z kozią bródką w czapce z daszkiem dwukrotnie szalał na parkingu pod lidlem. Podejrzewam że był pijany. Jak robił zakupy to samochód stał na zapalonych światłach. Niestety byłem rowerem i nie byłem w stanie pojechać za nim i dzwonić po policje.

Palant z kozią bródką w czapce z daszkiem dwukrotnie szalał na parkingu pod lidlem. Podejrzewam że był pijany. Jak robił zakupy to samochód stał na zapalonych światłach. Niestety byłem rowerem i nie byłem w stanie pojechać za nim i dzwonić po policje.

Autor: max • 🔥 2 / 1 • 📝: 2024-07-14 •

0
0

Brak komentarzy.

arrow_upward
Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej.Akceptuję