Jakiś karzeł wyskoczył do mnie z łapami, ciężko było go zauważyć, wyciągnął z bagażnika gaśnice i zaczął mnie gonić po czym przewrócił się o własne nogi. Wariat pierdo**ny

Jakiś karzeł wyskoczył do mnie z łapami, ciężko było go zauważyć, wyciągnął z bagażnika gaśnice i zaczął mnie gonić po czym przewrócił się o własne nogi. Wariat pierdo**ny

Autor: max • 🔥 3 / 1 • 📝: 2024-05-26 •

0
0

Brak komentarzy.

arrow_upward
Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej.Akceptuję