Pan zaparkował przed wjazdem na myjnię samochodem i poszedł do pizzerii, gdy chcieliśmy wjechać na myjnię szukaliśmy wszędzie właściciela, dwa auta stały w kolejce na nią a Pan wrócił dopiero gdy go znaleźliśmy i upomnieliśmy go. Bez żadnego przepraszam ani nic, burako polako

Pan zaparkował przed wjazdem na myjnię samochodem i poszedł do pizzerii, gdy chcieliśmy wjechać na myjnię szukaliśmy wszędzie właściciela, dwa auta stały w kolejce na nią a Pan wrócił dopiero gdy go znaleźliśmy i upomnieliśmy go. Bez żadnego przepraszam ani nic, burako polako

Autor: max • 🔥 1 / 1 • 📝: 2025-03-22 •

0
0

Brak komentarzy.

arrow_upward
Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej.Akceptuję