Szanowna Pani stoczyła się na mnie w korku w centrum Warszawy, mimo trąbienia z mojej strony nie zareagowała, odbiła się od mojego samochodu, odjechała w przód. Wysiadłam wyjaśnić sprawę, a ona do mnie z mordą, że w nią wjechałam i czy jestem normalna! Mówię, że chyba żartuje, zapytałam kierowców obok, czy widzieli co się stało, wszyscy potwierdzili, że tak, że się stoczyła bez hamulca. A ona w samochód i w długą! Wystarczyło się zatrzymać i powiedzieć „przepraszam, czy nic się nie stało?”! Totalne dno, zero kultury i jakiegokolwiek rozumu! Szanowna Pani stoczyła się na mnie w korku w centrum Warszawy, mimo trąbienia z mojej strony nie zareagowała, odbiła się od mojego samochodu, odjechała w przód. Wysiadłam wyjaśnić sprawę, a ona do mnie z mordą, że w nią wjechałam i czy jestem normalna! Mówię, że chyba żartuje, zapytałam kierowców obok, czy widzieli co się stało, wszyscy potwierdzili, że tak, że się stoczyła bez hamulca. A ona w samochód i w długą! Wystarczyło się zatrzymać i powiedzieć „przepraszam, czy nic się nie stało?”! Totalne dno, zero kultury i jakiegokolwiek rozumu!

Szanowna Pani stoczyła się na mnie w korku w centrum Warszawy, mimo trąbienia z mojej strony nie zareagowała, odbiła się od mojego samochodu, odjechała w przód. Wysiadłam wyjaśnić sprawę, a ona do mnie z mordą, że w nią wjechałam i czy jestem normalna! Mówię, że chyba żartuje, zapytałam kierowców obok, czy widzieli co się stało, wszyscy potwierdzili, że tak, że się stoczyła bez hamulca. A ona w samochód i w długą! Wystarczyło się zatrzymać i powiedzieć „przepraszam, czy nic się nie stało?”! Totalne dno, zero kultury i jakiegokolwiek rozumu!

Autor: max • 🔥 2 / 1 • 📝: 2025-09-09 •

0
0

Brak komentarzy.

arrow_upward
Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej.Akceptuję