Byłam świadkiem, jak jakiś cep z TIRa rzucał się do faceta w osobówce. Widać było, że osobowy musiał aż cofać, żeby tir go nie skosił, a dla cepa widocznie nie było to do przyjęcia, że ktoś śmiał na niego trąbiąc, żeby ten się zatrzymał.

Byłam świadkiem, jak jakiś cep z TIRa rzucał się do faceta w osobówce. Widać było, że osobowy musiał aż cofać, żeby tir go nie skosił, a dla cepa widocznie nie było to do przyjęcia, że ktoś śmiał na niego trąbiąc, żeby ten się zatrzymał.

Autor: max • 🔥 2 / 1 • 📝: 2025-10-03 •

0
0

Brak komentarzy.

arrow_upward
Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej.Akceptuję