Najpierw wjechał po chodniku, potem po nim cofa (po resztkach trawnika przy okazji też). Dlaczego? Ano bo kierowca jest niepełnosprawny. Tak jakby niepełnosprawność uprawniała do łamania przepisów... Najlepsze jest to, że Pan kierowca NIE wysiadł z samochodu na sekundę - podjechał, poczekał, aż mu przyniosą bułki, a potem odjechał. Więc jego niepełnosprawność fizyczna nie miała tu ŻADNEGO ZNACZENIA! Była to tylko żałosna wymówka na drastyczne łamanie przepisów. A jeszcze lepsze jest to, że kierowca to znany wrocławski aktywista, TJS. Na pokaz - wielki wojownik o prawa niepełnosprawnych, artysta, działacz; na żywo - typowy polski kierowca, za nic mający pieszych, myślący tylko o tym, żeby było mu blisko. Hipokryzja level hard.

Najpierw wjechał po chodniku, potem po nim cofa (po resztkach trawnika przy okazji też). Dlaczego? Ano bo kierowca jest niepełnosprawny. Tak jakby niepełnosprawność uprawniała do łamania przepisów... Najlepsze jest to, że Pan kierowca NIE wysiadł z samochodu na sekundę - podjechał, poczekał, aż mu przyniosą bułki, a potem odjechał. Więc jego niepełnosprawność fizyczna nie miała tu ŻADNEGO ZNACZENIA! Była to tylko żałosna wymówka na drastyczne łamanie przepisów. A jeszcze lepsze jest to, że kierowca to znany wrocławski aktywista, TJS. Na pokaz - wielki wojownik o prawa niepełnosprawnych, artysta, działacz; na żywo - typowy polski kierowca, za nic mający pieszych, myślący tylko o tym, żeby było mu blisko. Hipokryzja level hard.

Autor: max • 🔥 2 / 1 • 📝: 2023-12-11 •

0
0

Brak komentarzy.

arrow_upward
Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej.Akceptuję