Człowiek którego nie umiałbym opisać bez przeklinania. Jedzie przez 500m lewym pasem robi z siebie szeryfa po czym jak się da znać jednokrotnie światłami zaczyna robić jakiś pościg narażając ludzi dookoła. Siedzi na zderzaku po czym wymija prawym mieszcząc się na żyletki pomiędzy dwa samochody po czym zaczyna wyhamowywać niemalże do zera i ucieka na czerwonym świetle. Człowiek którego nie umiałbym opisać bez przeklinania. Jedzie przez 500m lewym pasem robi z siebie szeryfa po czym jak się da znać jednokrotnie światłami zaczyna robić jakiś pościg narażając ludzi dookoła. Siedzi na zderzaku po czym wymija prawym mieszcząc się na żyletki pomiędzy dwa samochody po czym zaczyna wyhamowywać niemalże do zera i ucieka na czerwonym świetle.

Człowiek którego nie umiałbym opisać bez przeklinania. Jedzie przez 500m lewym pasem robi z siebie szeryfa po czym jak się da znać jednokrotnie światłami zaczyna robić jakiś pościg narażając ludzi dookoła. Siedzi na zderzaku po czym wymija prawym mieszcząc się na żyletki pomiędzy dwa samochody po czym zaczyna wyhamowywać niemalże do zera i ucieka na czerwonym świetle.

Autor: max • 🔥 2 / 1 • 📝: 2024-01-27 •

0
0

Brak komentarzy.

arrow_upward
Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej.Akceptuję