Najgorszy kierowca, z jakimkolwiek się spotkałam. Pani w blond włosach, która prawo jazdy wygrała w chipsach, a kultury (w szczególności drogowej) nigdy nie doświadczyła. Stojąc na ulicy Kazimierza Pułaskiego, przejechała pasem w kierunku przeciwnym, wyprzedzając wszystkie stojące w korku samochody. Ostatecznie zajechała drogę innemu samochodowi, które wpuszczałam do ruchu na ul. Barską. Została strąbiona przez inne auta. Niczym się jednak nie przejęła (mimo ze prawie spowodowała kolizje z 2 autami na raz), nie przeprosiła. Jechała dalej, zjeżdżając raz na prawo raz na lewo autem. Bez powodu włączała kierunkowskaz wykonując przy tym dziwne manewry, dające sprzeczne znaki kierowcom. Na koniec wjechała na rondo Grunwaldzie przecinając kilka pasów i blokując jazdę. Serdecznie NIE pozdrawiam, pani w blond włosach, która naukę jazdy powinna odbyć raz jeszcze ;))) Najgorszy kierowca, z jakimkolwiek się spotkałam. Pani w blond włosach, która prawo jazdy wygrała w chipsach, a kultury (w szczególności drogowej) nigdy nie doświadczyła. Stojąc na ulicy Kazimierza Pułaskiego, przejechała pasem w kierunku przeciwnym, wyprzedzając wszystkie stojące w korku samochody. Ostatecznie zajechała drogę innemu samochodowi, które wpuszczałam do ruchu na ul. Barską. Została strąbiona przez inne auta. Niczym się jednak nie przejęła (mimo ze prawie spowodowała kolizje z 2 autami na raz), nie przeprosiła. Jechała dalej, zjeżdżając raz na prawo raz na lewo autem. Bez powodu włączała kierunkowskaz wykonując przy tym dziwne manewry, dające sprzeczne znaki kierowcom. Na koniec wjechała na rondo Grunwaldzie przecinając kilka pasów i blokując jazdę. Serdecznie NIE pozdrawiam, pani w blond włosach, która naukę jazdy powinna odbyć raz jeszcze ;)))

Najgorszy kierowca, z jakimkolwiek się spotkałam. Pani w blond włosach, która prawo jazdy wygrała w chipsach, a kultury (w szczególności drogowej) nigdy nie doświadczyła. Stojąc na ulicy Kazimierza Pułaskiego, przejechała pasem w kierunku przeciwnym, wyprzedzając wszystkie stojące w korku samochody. Ostatecznie zajechała drogę innemu samochodowi, które wpuszczałam do ruchu na ul. Barską. Została strąbiona przez inne auta. Niczym się jednak nie przejęła (mimo ze prawie spowodowała kolizje z 2 autami na raz), nie przeprosiła. Jechała dalej, zjeżdżając raz na prawo raz na lewo autem. Bez powodu włączała kierunkowskaz wykonując przy tym dziwne manewry, dające sprzeczne znaki kierowcom. Na koniec wjechała na rondo Grunwaldzie przecinając kilka pasów i blokując jazdę. Serdecznie NIE pozdrawiam, pani w blond włosach, która naukę jazdy powinna odbyć raz jeszcze ;)))

Autor: max • 🔥 1 / 1 • 📝: 2022-12-13 •

0
0

Brak komentarzy.

arrow_upward
Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej.Akceptuję