Piratka drogowa na Kolibkach (Sopot-Gdynia) rozpędza się do 90km/h (w obszarze zabudowanym do 50km/h), uważa, że każdy powinien jej drogi ustąpić, mruga światłami jak opętana i oczekuje, że auto zjedzie na prawy pas nawet w momencie kiedy na tym pasie już się znajduje inne auto. Potem wyprzedza na ciągłej przez pas do lewoskrętu po czym specjalnie hamuje ostro żeby wymusić wypadek. Jeśli to czytasz to przez Ciebie kobieta ciężarna, która ze mną wtedy jechała tak się zestresowała, że musieliśmy przez Ciebie babo jechać do szpitala! Nie pozdrawiam.

Piratka drogowa na Kolibkach (Sopot-Gdynia) rozpędza się do 90km/h (w obszarze zabudowanym do 50km/h), uważa, że każdy powinien jej drogi ustąpić, mruga światłami jak opętana i oczekuje, że auto zjedzie na prawy pas nawet w momencie kiedy na tym pasie już się znajduje inne auto. Potem wyprzedza na ciągłej przez pas do lewoskrętu po czym specjalnie hamuje ostro żeby wymusić wypadek. Jeśli to czytasz to przez Ciebie kobieta ciężarna, która ze mną wtedy jechała tak się zestresowała, że musieliśmy przez Ciebie babo jechać do szpitala! Nie pozdrawiam.

Autor: max • 🔥 2 / 1 • 📝: 2024-09-05 •

0
0

Brak komentarzy.

arrow_upward
Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej.Akceptuję