Zaparkowałem skośnie w ostatnim wolnym miejscu w parku Tetmajera, zostawiając miejsce po lewej innemu autu i sobie po prawej, które jest potrzebne do wyjazdu, bo zaraz za mną jest ogrodzenie. Mimo że było oczywiste, że większe auto nie wyjedzie inaczej, właściciel Mazdy (niewiele krótszej) zablokował mnie, zostawiając zero miejsca z boku. Efekt: pięć minut manewrowania po żwirze, żeby w ogóle wyjechać tyłem z parkingu. Zastanów się nad sobą uszatku z mazdy.

Zaparkowałem skośnie w ostatnim wolnym miejscu w parku Tetmajera, zostawiając miejsce po lewej innemu autu i sobie po prawej, które jest potrzebne do wyjazdu, bo zaraz za mną jest ogrodzenie. Mimo że było oczywiste, że większe auto nie wyjedzie inaczej, właściciel Mazdy (niewiele krótszej) zablokował mnie, zostawiając zero miejsca z boku. Efekt: pięć minut manewrowania po żwirze, żeby w ogóle wyjechać tyłem z parkingu. Zastanów się nad sobą uszatku z mazdy.

Autor: max • 🔥 1 / 1 • 📝: 2025-06-25 •

0
0

Brak komentarzy.

arrow_upward
Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej.Akceptuję