W dniu 9.01 po wyjściu z apteki okazało się że właściciel auta zastawił mnie stając w poprzek. W środku był z wyglądu mężczyzna, poprosiłam o odjechanie tłumacząc że zostawiłam w domu niepełnosprawne dziecko i muszę szybko wracać. Zarówno osoba siedząca w samochodzie jak i później kierowca śmiali się twierdząc że mam sobie poćwiczyć cierpliwość, byli aroganccy i bezczelni, jeden twierdził że nie może bez pozwolenia przejechać paru metrów, drugi nie chciał odjechać. Oby ich ktoś potraktował tak samo kiedy będą się do kogoś spieszyc.

W dniu 9.01 po wyjściu z apteki okazało się że właściciel auta zastawił mnie stając w poprzek. W środku był z wyglądu mężczyzna, poprosiłam o odjechanie tłumacząc że zostawiłam w domu niepełnosprawne dziecko i muszę szybko wracać. Zarówno osoba siedząca w samochodzie jak i później kierowca śmiali się twierdząc że mam sobie poćwiczyć cierpliwość, byli aroganccy i bezczelni, jeden twierdził że nie może bez pozwolenia przejechać paru metrów, drugi nie chciał odjechać. Oby ich ktoś potraktował tak samo kiedy będą się do kogoś spieszyc.

Autor: max • 🔥 1 / 1 • 📝: 2026-01-09 •

0
0

Brak komentarzy.

arrow_upward
Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej.Akceptuję