Pan w samochodzie notorycznie zbliżał się od tyłu na niebezpieczną odległość do mojego samochodu, świecił długimi, trąbił co jakiś czas choć jechałem z przepisową prędkością. Jak zmieniłem pas na lewy w mieście znowu zaczął trąbić i świecić długimi, zjechałem więc na prawo. Podjechał do mnie i coś machał rękami. Na przedzie prawego pasa była policja, gdy ją zobaczył nagle zaczął jechać przepisowo i się uspokoił. Nie pozdrawiam kierowcy.

Pan w samochodzie notorycznie zbliżał się od tyłu na niebezpieczną odległość do mojego samochodu, świecił długimi, trąbił co jakiś czas choć jechałem z przepisową prędkością. Jak zmieniłem pas na lewy w mieście znowu zaczął trąbić i świecić długimi, zjechałem więc na prawo. Podjechał do mnie i coś machał rękami. Na przedzie prawego pasa była policja, gdy ją zobaczył nagle zaczął jechać przepisowo i się uspokoił. Nie pozdrawiam kierowcy.

Autor: max • 🔥 1 / 1 • 📝: 2025-07-01 •

0
0

Brak komentarzy.

arrow_upward
Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej.Akceptuję