Siedzi na zderzaku każdemu. Gdy musiałem nieco dohamować bo auto przede mną zaczęło skręcać, podjechał jak najbliżej się dało (mimo że wcześniej był parę metrów ode mnie) i zarzucił wiązką długich świateł i klaksonu przez kolejne 300 metrów

Siedzi na zderzaku każdemu. Gdy musiałem nieco dohamować bo auto przede mną zaczęło skręcać, podjechał jak najbliżej się dało (mimo że wcześniej był parę metrów ode mnie) i zarzucił wiązką długich świateł i klaksonu przez kolejne 300 metrów

Autor: max • 🔥 3 / 2 • 📝: 2025-09-09 •

0
0

Brak komentarzy.

arrow_upward
Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej.Akceptuję