Kierowca, kiedy przechodziłem przez pasy, wysiadł z auta, napluł na mojego syna, żonę i na mnie, po czym wsiadł do auta i uciekł. Ale podczas tego wszystkiego z auta leciało Kizo – Disney, więc to chyba był chrzest, nie agresja. Pozdrawiam

Kierowca, kiedy przechodziłem przez pasy, wysiadł z auta, napluł na mojego syna, żonę i na mnie, po czym wsiadł do auta i uciekł. Ale podczas tego wszystkiego z auta leciało Kizo – Disney, więc to chyba był chrzest, nie agresja. Pozdrawiam

Autor: max • 🔥 1 / 1 • 📝: 2025-10-07 •

0
0

Brak komentarzy.

arrow_upward
Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej.Akceptuję