Najpierw wyprzedza, a potem ledwo co się wlecze. Jechałem przed nim, a tuż przede mną jechał rowerzysta. Z naprzeciwka również jechały pojazdy, wiec logiczne że musiałem zwolnić. Potem tuż po wyprzedzeniu rowerzysty, kierowca tego białego auta (spieszył się?) wyprzedził za jednym zamachem mnie i rowerzystę. Potem wlókł się tuż przede mną (bo ciężko nazwać to jazdą), niecałe 50 km/h na drodze przy ograniczeniu do 70. Po co wyprzedzasz skoro potem nie chcesz/boisz się przyspieszyć? Próbujesz robić komuś na złość czy jak? Po co celowo kogoś spowalniasz? A przy próbie wyprzedzenia Cię celowo przyspieszasz? Burak ;)

Najpierw wyprzedza, a potem ledwo co się wlecze. Jechałem przed nim, a tuż przede mną jechał rowerzysta. Z naprzeciwka również jechały pojazdy, wiec logiczne że musiałem zwolnić. Potem tuż po wyprzedzeniu rowerzysty, kierowca tego białego auta (spieszył się?) wyprzedził za jednym zamachem mnie i rowerzystę. Potem wlókł się tuż przede mną (bo ciężko nazwać to jazdą), niecałe 50 km/h na drodze przy ograniczeniu do 70. Po co wyprzedzasz skoro potem nie chcesz/boisz się przyspieszyć? Próbujesz robić komuś na złość czy jak? Po co celowo kogoś spowalniasz? A przy próbie wyprzedzenia Cię celowo przyspieszasz? Burak ;)

Autor: max • 🔥 1 / 1 • 📝: 2025-01-30 •

0
0

Brak komentarzy.

arrow_upward
Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej.Akceptuję