Pani zastawiła auto i poszła sobie. Rozumiem, że "na chwilę", ale wtedy się pilnuje, czy ktoś nie potrzebuje wyjechać swoim autem zastawionym przez pani w blond włoskach. W dodatku jest tabliczka, że teren prywatny i jest zakaz parkowania, w szczególności dla gości tego przybytku, do którego poszła.

Pani zastawiła auto i poszła sobie. Rozumiem, że "na chwilę", ale wtedy się pilnuje, czy ktoś nie potrzebuje wyjechać swoim autem zastawionym przez pani w blond włoskach. W dodatku jest tabliczka, że teren prywatny i jest zakaz parkowania, w szczególności dla gości tego przybytku, do którego poszła.

Autor: max • 🔥 2 / 1 • 📝: 2025-11-24 •

0
0

Brak komentarzy.

arrow_upward
Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej.Akceptuję