Pani Gosia w swoim małym BMW naprawdę wierzy, że właśnie bierze udział w 24h Le Mans, tylko coś jej się pomyliło i zamiast toru ma zwykłą dwupasmówkę pod miastem. Każde światła to dla niej start honorowy, każde rondo to zakręt życia, a każdy kierowca przed nią to „rywal do zjedzenia”. Największy talent? Dyscyplina olimpijska w przyklejaniu się do cudzego tylnego zderzaka. Gdyby istniały mistrzostwa świata w „jechaniu 30 cm za kimś i wymachiwaniu rękami”, Gosia stałaby na podium, machając kluczykiem jak pucharem.

Pani Gosia w swoim małym BMW naprawdę wierzy, że właśnie bierze udział w 24h Le Mans, tylko coś jej się pomyliło i zamiast toru ma zwykłą dwupasmówkę pod miastem. Każde światła to dla niej start honorowy, każde rondo to zakręt życia, a każdy kierowca przed nią to „rywal do zjedzenia”. Największy talent? Dyscyplina olimpijska w przyklejaniu się do cudzego tylnego zderzaka. Gdyby istniały mistrzostwa świata w „jechaniu 30 cm za kimś i wymachiwaniu rękami”, Gosia stałaby na podium, machając kluczykiem jak pucharem.

Autor: max • 🔥 2 / 1 • 📝: 2026-02-25 •

0
0

Brak komentarzy.

arrow_upward
Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej.Akceptuję